loading

22 marca 2016

WIELKANOC NIE NA DIECIE

Święta Wielkanocne tuż tuż! ? Większość z was pewnie już została zaangażowana w planowanie, pieczenie i gotowanie świątecznych śniadanek, obiadków i deserków. Dla tych którzy oprócz czystości okien i świątecznego menu, martwią się także o swoją wagę, przygotowałam kilka rad, które pomogą utrzymać wskazówkę wagi na swoim miejscu!

  1. Włącz się w przygotowania do świąt! – Mycie okien, odkurzanie, wycieranie i mycie podłogi, są czynnościami wbrew pozorom dość wymagającymi fizycznie. Jeżeli będziesz je w dodatku wykonywać świadomie z dużym zaangażowaniem i dokładnością, możesz to z czystym sumieniem zaliczyć jako aktywność fizyczną! Każda spalona w ten sposób kaloria przyda się potem przy świątecznym stole.
  2. Przejmij kontrolę – włącz się w przygotowywanie świątecznych potraw, starając się je zmodyfikować, tak aby były zdrowsze i mniej tłuste np.:
  • postaraj się przekonać rodzinę, aby żurek podać bez kiełbasy i jajka w środku – wyłóż je na osobne miseczki, tak aby każdy sam mógł sobie nałożyć i zadecydować ile chce dołożyć do podstawowego dania. Wtedy bez skrępowania możesz wziąć ich mniej (lub pominąć np. kiełbasę, jest bardziej tłusta od jajka i ma mniej wartości odżywczych);
  • sos majonezowy do jajek przygotuj w wersji „light” – majonez wymieszaj z jogurtem naturalnym w proporcji 1:3 i dopraw odrobinę solą i pieprzem lub pójdź o krok dalej i zrób lekki majonez z serka wiejskiego i jaj, bez dodatku tłuszczu – przepis znajdziesz TUTAJ;
  • zamiast kupować sklepowe wędliny naszpikowane wypełniaczami i konserwantami, przygotuj własne – pierś z indyka, polędwica wieprzowa i chudy schab upieczone lub ugotowane z przyprawami, bez dodatku tłuszczu, po wystudzeniu i pokrojeniu na plasterki wyśmienicie smakują na kanapce lub z dżemem żurawinowym jako przystawka na zimno;
  • postaraj się wyeliminować smażenie (szczególnie na głębokim tłuszczu) – dania mięsne i inne dania na ciepło staraj się przygotowywać z małą ilością tłuszczu, duszone w wodzie, gotowane lub gotowane na parze, a do pieczenia używaj folii aluminiowej lub w rękawa foliowego;
  • odchudź sałatki – zwykle większość sałatek, które szykujemy na Wielkanoc jest przyprawionych sporą porcją majonezu, dlatego postaraj się oprócz tradycyjnych specjałów przygotować 2-3 alternatywne lekkie sałatki (warzywa + niewielka ilość oleju lnianego lub oliwy z oliwek);
  • zamiast/obok jasnego pieczywa przygotuj także chleb pełnoziarnisty – możesz się zdziwić ile osób po niego sięgnie;
  • postaraj się, aby do posiłków podać jak najwięcej świeżych warzyw, które przy małej ilości kalorii dostarczają mnóstwa witamin, minerałów, a także błonnika – pokrojone w plasterki pomidory, ogórki i rzodkiewki na kanapkę, surówki do obiadu i lekkie sałatki na kolację.
  1. Przemyśl jak rozegrać świąteczne „posiedzenie”. Łatwiej będzie Ci wytrwać w swoich postanowieniach, jeżeli wcześniej sobie zaplanujesz co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Całkowite wyrzekanie się jedzenia, nie jest tutaj rozwiązaniem. Najadanie się na full, bo „przecież po świętach wrócę do zdrowego odżywiania”, też nie jest najlepszym pomysłem. Ja proponuję, aby nastawić się psychicznie na spokojne, przyjemne święta podczas których będziesz się delektować jedzeniem i celebrować świąteczny czas.
  2. Staraj się zachować 3-4h odstępy pomiędzy posiłkami – strategia nie jedzenia przez pół dnia, aby zrobić miejsce na później, nie sprawdza się niestety. Czym innym dla organizmu jest dostarczenie 2000 kcal w mniejszych regularnych posiłkach niż w jednym dużym. Przy takiej jednorazowej dawce organizm zamiast wykorzystać energię na bieżące potrzeby, zamieni ją w tłuszcz.
  3. Zadziałaj wizualnie – w czasie rodzinnych biesiad najlepiej jest nałożyć sobie na talerz po trochę wszystkich dań, których chciałoby się spróbować. Dzięki temu zobaczysz jak dużo jedzenia masz zamiar zjeść w ciągu całego posiedzenia. Postaraj się zachować w pamięci obraz pełnego talerza (lub zrobić jego zdjęcie), tak żeby mieć świadomość jak dużo zjadłaś/eś i powstrzymać się od dokładek.
  4. Delektuj się jedzeniem – staraj się jeść możliwie jak najwolniej (w końcu są święta i nigdzie się nie spieszysz), przeżuwaj każdy kęs 20-30 razy. Dzięki temu dasz mózgowi czas, którego potrzebuje, aby odnotować, że jesteś już najedzona/y. Unikniesz też kłopotów z trawieniem, których przyczyną często jest zbyt słabe rozdrobnienie pokarmu i zbyt szybkie jedzenie. Trawienie powinno zaczynać się już w jamie ustnej, dlatego daj szansę zadziałać enzymom zawartym w ślinie.
  5. Bądź wybredna/y – skup się na tych daniach, które są najbardziej „świąteczne” i których raczej nie przygotowujesz na co dzień. Bądźmy szczerzy – tradycyjną sałatkę z gotowanych warzyw, schabowe czy ziemniaki jada się nie tylko raz w roku, więc nie będziesz odczuwał/a dużej straty jeżeli je sobie odpuścisz w Wielkanoc.
  6. Pamiętaj o wodzie – nie tylko nawodni Twój organizm, ale też wypełni żołądek dając uczucie sytości i w efekcie zjesz mniej. Wystrzegaj się kolorowych słodzonych wód i napojów. Postaw na stole dzbanek wody z plasterkami cytryny/limonki/grejpfruta/ mięty, przygotuj domowy niesłodzony kompot z owoców lub pij zieloną herbatę bez cukru.
  7. Jeżeli rodzina co chwilę namawia Cię do próbowania nowych dań postaraj się grzecznie odmawiać, używając słów: wybieram, chcę, mam zamiar, wolę, postanowiłam, zamiast: muszę, nie mogę, jestem zmuszona. Pozwoli to uniknąć rozczarowanych spojrzeń rodziny oraz wyrzutów sumienia, że dałaś/eś się namówić na kolejną dokładkę (np. Bardzo dziękuję, ta pieczeń wygląda świetnie, ale zamierzam spróbować tamtej apetycznej sałatki).
  8. Zminimalizuj pokusę podjadania – po skończonym posiłku sprzątnij ze stołu i niech rodzina zmieni miejsce, a najlepiej pójdźcie na spacer. Możecie też zagrać z rodziną w grę towarzyską lub poukładać puzzle, zachęcić dzieci do zrobienia świątecznego teatrzyku itp. W ten sposób zajmiecie sobie czas nie jedząc. Nawet obejrzenie programu czy filmu w telewizji będzie w tym wypadku lepsze od ciągłego jedzenia.
  9. Jeżeli w Twojej rodzinie jest tradycja siedzenia cały dzień przy zastawionym stole, postaraj się w momencie kiedy czujesz się już najedzona/y skończyć posiłek i wstać od stołu. Wyjdź na spacer, pomóż pozmywać lub wykorzystaj dzieci czy młodsze rodzeństwo jako wymówkę do odejścia od stołu i pobaw się z nimi – będą zachwycone. Postaraj się wrócić do stołu dopiero kiedy znowu poczujesz głód. Innym sposobem jest położenie na talerzu sztućców skrzyżowanych w znak X, zakodowanie sobie tego widoku jako „zakaz!” może być pomocne, kiedy nie możesz ruszyć się od stołu. Przy dużych uroczystościach możesz też wędrować wokół stołu i rozmawiać z członkami rodziny – im dalej będziesz od swojego talerza tym mniejsze prawdopodobieństwo, że znowu coś z niego zjesz.
  10. Deser jedz rozsądnie – to znaczy ok. 2 godziny po posiłku, ograniczając się do jednego deseru dziennie, najlepiej w postaci kawałka ciasta drożdżowego, cista biszkoptowego lub babki. Mazurki, ciasta kruche, ciasta i tory z kremem będą dużo bardziej kaloryczne. Jeżeli jeden deser nie zaspokaja Twojej ochoty na słodycze zjedz jakiś owoc – jabłko, gruszkę czy kiwi. Zaspokoją chęć na słodkości, a dodatkowo dostarczą witamin i błonnika, który usprawni prazcę jelit po ciężkim świątecznym jedzeniu, a także spęcznieje w żołądku dając na długo uczucie sytości.

Mam nadzieję, że to pomoże! ? Życzę Ci wesołych i spokojnych świąt bez wyrzutów sumienia!

P.S.  Na jajeczkach to nie ketchup tylko mus malinowy ?

wielkanoc 2

Twój adres email nie będzie publikowany